All for Joomla All for Webmasters

Witam ponownie.

Liczymy przychody Ajenta sklepu Żabka. I koszty.

Na początek kadry: Ajent i jego ZUS – składka preferencyjna, jeśli nie prowadził do tej pory żadnej działalności czyli niecałe 500,00 PLN, a po dwóch latach to już dwa razy więcej. Godziny otwarcia sklepu miesięcznie to 510 do 527 godzin. Trzeba je zapełnić etatami – czyli lekko licząc na początek na pewno potrzeba 3 ludzi, poza Ajentem. Dwie, w tym Ajent trzeci na pewno nie da rady, trzy to minimum, a jeśli sklep obrotami będzie przekraczał 4,5 – 5 tyś. dziennie, to będzie potrzebna jeszcze co najmniej jedna osoba do pomocy w godzinach popołudniowych. Można oczywiście próbować z niej zrezygnować, ale to skutkuje przemęczeniem na dłuższą metę tych, którzy ciągną pojedyncze zmiany, a przy okazji nie ma opcji upilnowania takiego sklepu, także więcej towaru w ten sposób sama „wyemigruje” ze sklepu bez styczności z kasą – czyli rosną straty. Dzisiaj mamy na umowę zlecenie minimum 13,00 zł brutto, policzmy 3 osoby w pełnym wymiarze godzin plus jedna załóżmy 150 godzin miesięcznie do pomocy, to daje 168 x 3 + 150= 654 godziny do zapłacenia x 13,00 = 8.502.00 zł. Zakładamy Umowę Zlecenie, czego na dłuższą metę dla kasjerów nie wolno robić, więc dalej będzie Umowa o Pracę, która jest droższa w kosztach.

Co dalej: biuro księgowe – 300 do 400 zł, ubezpieczenie miesięczne też do 300 zł, materiały typu rolki do kasy, woreczki do pakowania warzyw, pieczywa, środki czystości – też około 400 zł. Koszulki i polary dla załogi też kupujemy (!) od Żabki – to nie jest za darmo, ale na szczęście to nie są wydatki miesięczne. Trzeba je mieć na względzie w rozliczeniu okresowym. Miesięczne opłaty za używanie terminala oraz prowizje za płatność kartą – dzisiaj spokojnie można powiedzieć, że 50 % transakcji jest realizowanych w ten sposób: policzmy jakieś 50 tyś obrotu kartą x prowizja 1,25 % plus ok 40 zł za terminal to lekko jakieś 600 zł. A płatności bezgotówkowe są coraz bardziej powszechne, coraz rzadziej klient używa gotówki. Jeszcze koszty prowadzenia konta i prowizji za wpłaty gotówkowe – powiedzmy 100 zł, oraz koszty dowozu towarów regionalnych. Ile można wydać na paliwo miesięcznie dowożąc towar tzw. regionalny ? z 500 zł ?

Ile łącznie wydajemy prowadząc sklep Żabka :

ZUS Ajenta 500,00 plus pracownicy 8,500 do 9,000 razem około 9 do 9.5 tyś

Pozostałe koszty jw. czyli: biuro 400 plus ubezpieczenie 300 plus materiały 400 plus karty 600 plus paliwo 500 – razem ok. 2,200.

Ostatnia chyba już rzecz na koniec: Żabka wprowadziła coś takiego, jak „spłata VAT od pierwszego zatowarowania”. Żeby sklep funkcjonował dobrze, ta pierwsza dostawa będzie w wysokości 100 do 120 tyś, średni VAT od tej kwoty będzie się więc wahał w granicy od 15 do 20 tyś. Żabka rozłoży to Ajentowi na 12 rat, czyli miesięcznie przez pierwszy rok dojdzie do kosztów od 1.250 do 1.660 zł. Policzmy średnio ok. 1.400.

Razem: 12.600 do 13.100 ? w przybliżeniu …

A co daje Ajentowi Żabka ?

Dzisiejsza oferta to 6,500 na starcie za każdy miesiąc, plus ok. 2 tyś za ocenę sklepu jeżeli wynik będzie na 100%(! ważne), plus 5% marży – ale tu jeszcze nie bierzemy pod uwagę promocji, o których będzie specjalny artykuł – plus dodatki drobne jak np. 100 zł po roku współpracy miesięcznie, po drugim podobno 200 zł itd. I.. to chyba wszystko. Może jeszcze jakieś drobiazgi np. lotto, czy jakaś nagroda – dorzućmy 500 zł.

Czyli łącznie od Żabki, przy sklepie ze standardowym obrotem ok. 120 tyś. miesięcznie można otrzymać kwotę 6,500 + 2000 + 100 + 6000 marży, czyli ok. 14,500 do 15.000 zł. W zaokrągleniu.

Patrzysz na te kwoty drogi czytelniku i myślisz sobie: ok. przecież zostaje jeszcze jakieś 2 tyś. Poza tym ograniczę koszty załogi, oszczędzę na biurze rachunkowym i co tam jeszcze wymyślisz – i będzie dwa razy więcej. Będę robił też obroty na poziomie powiedzmy 200 tyś, to będzie trzy razy więcej… Trzeba jeszcze dobrze robić zamówienia, żeby czasem nie wyszło kilka tysięcy VAT do zapłacenia – ale o tym nie będę pisał, bo zakładam, że każdy kandydat na Ajenta wie, co to jest VAT i jak się go rozlicza 🙂 Ale …

Po pierwsze: to jeszcze nie koniec na temat rozliczeń z Żabką!

Po drugie: nie wliczyliśmy jeszcze strat i kradzieży

Po trzecie: na załodze też nie bardzo oszczędzisz, nie ma chętnych za niższe stawki i raczej już nie będzie. Jest co prawda gro Ajentów, którzy nie zwracają uwagi na stawki, ustawy, przepisy i do dziś próbują zatrudniać za żenujące 7 czy 8 zł na godzinę, nie płacą ZUS, zatrudniają na czarno itd. Ale tak się nie da na dłuższą metę, a poza tym, czy na tym ma polegać legalny biznes z tak dużą firmą, jak Żabka Polska ?

Po czwarte: jeszcze nie napisałem, że z tych 5 % marży masz od razu 4,5 %, bo 0,5 dopłacasz codziennie do wpłat za towar, żeby utworzyć rezerwę na straty – w tym przypadku te 0,5% to powiedzmy 500 zł miesięcznie, ale jeśli straty będą większe, to w  skali roku w rozliczeniu już będziesz musiał dopłacić. A jeżeli będą większe, to po inwentaryzacji będziesz zmuszony tworzyć większą rezerwę, czyli z 0,5 może się zrobić 1,5%, albo 2%, albo 2,5 % … Ile wtedy marży pozostaje Ajentowi ?

A po piąte: to też nie koniec rozliczeń i ukrytych opłat !

Ale o tym bardzo ciekawym rozliczeniu w innym poście.

Nadal myślisz, Szanowny Czytelniku, że warto próbować zostać Ajentem sklepu Żabka ?

 

Zapraszam i pozdrawiam

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz