All for Joomla All for Webmasters

Rozliczę dwie transakcje: jedna z normalnym produktem, normalną marżą, i produktem regionalnym – zapłacone kartą kredytową. Oraz druga transakcja, z dwoma produktami w promocji, zapłaconymi gotówką.

Na 1 paragonie jest chleb regionalny za 2,20 brutto, na którym jest 0,57 marży regionalnej Ajenta, oraz Steki Rybne zakupione w Żabce, cena sprzedaży 9,49, na których marża wynosi 1,14. Wszystko brutto. Łącznie Ajent zarobił: przy marży CL (z Żabki) zapisze się 1,14, a przy marży regionalnej 0,57. Suma marży brutto – 1,71 PLN.

Na 2 paragonie są dwa produkty w promocji za gotówkę: chipsy Sunbites 110g w promocji za 2,99, oraz piwo Okocim 4-pak za 8,50. Razem klient zapłacił gotówką 11,49 PLN.

Ale tutaj normalna cena sprzedaży brutto chipsów to 5,49 – cena zakupu brutto 4,98, a piwa Okocim: sprzedaż normalna brutto – 13,89, zakup brutto – 12,63.

Marża regionalna się nie zmienia – pozostaje tam 0,57 PLN, ale biorąc pod uwagę sprzedaż z rabatem piwa i chipsów, w polu marża CL wskoczy ujemna kwota  -4,98. Dodana zostanie za to obliczona kwota zwrotu do sprzedaży promocyjnej w wysokości 7,16 PLN.  Ale jak faktycznie przebiega rozliczenie w gotówce ?  Z kwoty gotówki 11,49 powinno zostać w kasie Ajenta:

– 2,20 za chleb Baltona – w całości brutto cena sprzedaży, bo to produkt regionalny, Ajenta

– marża CL bez promocji – czyli 1,14

– 4 % marży za produkty promocyjne, obliczone wg. wzoru z instrukcji Żabki – w wysokości 0,46

– oraz pozostała część „wynagrodzenia za promocję” w postaci wartości zastosowanego upustu netto w wysokości 4,05

Łącznie daje to kwotę: 2,20 +1,14 +0,46 +4,05 = 7,85

Tymczasem, po zamknięciu raportów i obliczeniach wykonanych przez komputer zaplecza, Ajent jest zobowiązany do wpłaty gotówki następnego dnia w wysokości 7,11. Z gotówki pozostaje więc 4,38. Różnica zatem wynosi 3,47 PLN.

A to oznacza, że ta część wynagrodzenia za promocję – 3,47, która jest wartością netto zastosowanego upustu promocyjnego, wcale do ajenta nie wraca na tym etapie. Wpłaty dzienne są obliczane cały czas wg. 100% cen zakupu towarów z faktur, bez uwzględnienia rabatu promocyjnego. Ten właśnie rabat zostanie uwzględniony dopiero po rozliczeniu wykonanej inwentaryzacji, i uwzględnieniu faktur kompensacyjnych. O tej kwocie piszę, mówiąc o blokowaniu przez Żabkę gotówki Ajentowi, i „kredytowaniu” promocji przez Ajenta. Na fakturze wystawionej przez Ajenta, suma miesięczna wszystkich obliczonych upustów promocyjnych jest określona do rozliczenia jako „kompensata” – tylko nie ma terminu rozliczenia tej kompensaty, a Ajent do momentu rozliczenia po inwentaryzacji, cały czas płaci Żabce za towar tyle, ile jest na fakturze zakupu, bez uwzględnienia upustów – czyli najprościej mówiąc, do momentu rozliczenia po inwentaryzacji wszystkie upusty cenowe i promocyjne, są „w kieszeni Ajenta”.

Ajenci zastanawiają się często: jak to jest, że rośnie obrót (chociażby z uwagi na promocje cenowe) a Oni mają mniej kasy. No właśnie tak to jest: każda promocja, to duża obniżka marży – po pierwsze, a po drugie – za towar wciąż płacą 100% ceny zakupu, a te duże upusty zostaną rozliczone dopiero „gdzieś tam” w nie określonej przyszłości, a różne rzeczy jeszcze po drodze mogą się stać. Trzeba też mieć na uwadze, że często wzrost obrotów jest związany z dodatkowymi kosztami, jak np. konieczność zatrudnienia dodatkowej osoby do pomocy.

To wszystko dla laika jest dość skomplikowane, ale aktualni i byli Ajenci chyba wiedzą, o czym piszę. Żeby ułatwić dyskusję o tej sprawie, przeniosłem też ten artykuł do FORUM, i tam też zapraszam do wyrażania opinii.

Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz