All for Joomla All for Webmasters

Otwarcie sklepu Żabka, czyli jak zostać Ajentem jednej

z największych sieci typu Convenience w tym kraju.

Wiele nie trzeba, ponieważ Żabka jest bardzo dobrze zorganizowana, i pomoże kandydatom do windykacji w rozwiązaniu wszystkich problemów. Każdy nowy “Jeleń” się przyda. Tak, tak! Właściwie użyłem słowa Jeleń, ponieważ jeszcze w 2012 roku w Centrali firmy tak właśnie nazywano potocznie Ajentów. Prawdopodobnie zostało to dawno zakazane, ale … fakt był faktem.

Ale wróćmy do tematu: nie ma chyba prostszego biznesu, niż Umowa z Żabką. Nie trzeba kaucji, a inwestycja na początek też jest niewielka:

  • musisz kupić kasę fiskalną – standard używany w Żabce to Innova za ok 2.5 tyś. – Żabka umożliwi Ci zakup na raty, będziesz spłacał przez rok, po ok. 200 zł, jeśli nie chcesz wykładać
  • mieć pewną kwotę na zakupy towarów regionalnych – im więcej masz indeksów regionalnych, tym lepiej, ale powiedzmy szczerze, na to co powinien, i MOŻE kupić Ajent z produktów nie uwłaszczonych przez Żabkę, kwota 4-5 tyś w zupełności wystarczy
  • drobne kwoty związane z uruchomieniem działalności: pieczątka standardu Żabki, jakieś środki czystości czy materiały eksploatacyjne (rolki do kasy np.)
  • Ok. 3,2 tys na opłatę za koncesję na alkohol – opłata za cały rok, jeśli rozpoczynasz na początku roku, jeżeli w połowie – połowa itd. W drugim roku już możesz na 3 raty
  • dobrze też mieć zabezpieczenie na pierwsze powiedzmy trzy miesiące do pół roku, na koszty ZUS i wynagrodzeń – nigdy nie masz gwarancji, że dany sklep sprawdzi się z obrotami i zaczniesz zarabiać. Żeby można było powiedzieć, że jest OK, sklep się przyjął i daje gwarancję obrotów na określonym poziomie, musi minąć chociaż rok. Czasem dłużej. A pierwsze pieniądze z Żabki, poza drobnymi na co dzień z marży, dopiero po ok. 2 miesiącach.

Reszta tu już praca. Wyszukanie i zatrudnienie ludzi, no i wszystko związane z zatowarowaniem sklepu i sprzedażą. To na szkoleniach akurat jest omawiane: obsługa kas fiskalnych, programy obsługi sprzedaży, jakie są założenia kadrowe Żabki dla Ajenta, i takie tam motywacyjno – psychologiczne bla bla bla.

Nie bardzo kojarzę, żeby na szkoleniach poruszano szczegółowo tematy najważniejsze, jak sposoby rozliczania i poziom strat towarów wynikający z uciekających terminów i kradzieży czy najważniejszy:

w jaki sposób “żabka organizuje i finansuje” SWOJE promocje na wielosztuki oraz promocje cenowe, oraz jak jest rola Ajenta w tych promocjach – organizacyjna i przede wszystkim – FINANSOWA !

Na to jednak poświęcę osobny artykuł, bo ten wątek, jak najbardziej zasługuje na oddzielny artykuł.

Te wszystkie sprawy organizacyjne, obsługi urządzeń, programów, czy sprzedaży, dla normalnego kandydata nie stanowią problemu, ale przy dobrych obrotach ilość dokumentów i informacji jest spora, i wcale nie jest tak, jak Żabka sobie życzy: Ajent stoi za kasą, przyjmuje dostawy, kontroluje pracowników, wprowadza i sprawdza dokumenty i fajnie jest. Żeby wszystko grało i każdy drobny dokument został rozliczony i sprawdzony, dostawa sprawdzona dokładnie, rozliczona kasa, sprawdzone paragony itd. itd. trzeba być w sklepie prawie cały czas, od rana do nocy. A prawda jest tak, że jeśli chcesz zarabiać prowadząc sklep, taki jak Żabka musisz być dokładny i MUSISZ kontrolować cały czas ten biznes.

To bardzo drobiazgowo, prawie matematycznie wyliczony interes, gdzie nie można sobie pozwolić na najdrobniejsze straty. Każde 10 zł, które w ciągu dnia ucieknie z różnych powodów, to w roku już ponad 3,5 tyś. Kilka grubszych kradzieży, przeoczone terminy, nie sprawdzona dostawa, albo pominięte dokumenty i już w roku masz straty liczone w tysiącach ! A te żałosne marże i wypłaty oferowane przez firmę Żabka Polska, to żadne kokosy. W tej chwili zbliżone lub niższe chyba nawet od średniej krajowej. A z roku na rok jest coraz gorzej – Żabka  chce więcej i więcej !

I nie jest tak, że większy obrót gwarantuje ci lepszy zysk. Tu nie ma żadnych gwarancji. Szkoda też, ze te oferowane 6,5 tyś plus 5% marży nie uwzględnia aktualnych, rosnących kosztów zatrudnienia. Jeżeli ta kwota plus marża wystarczy ci na pokrycie kosztów to już sukces. Pozostanie ci wtedy – jako twój zysk – kwota za utrzymanie standardów, tzw. ŻOK, czyli Żabka Oczami Klienta, tzn. jakieś 2 tyś za miesięczną ocenę sklepu.

Jeżeli pilnujesz interesu i angażujesz się w to, co robisz, to ile w takim razie tak naprawdę zarobisz ? Spędzasz w sklepie 10 do 12 godzin, co daje jakieś 300 do 360 godzin miesięcznie. Ile w takim razie zarobiłeś za każda godzinę swojej pracy ???

Czy tu jest potrzebny jeszcze jakiś komentarz ?

Pozdrawiam, i zapraszam do przesyłania opinii.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz